|











|
|

Dotarcie do Albanii z Polski to nie jest to rzecz prosta. Kraj ten nie należy do często odwiedzanych przez turystów, toteż i trochę trzeba się nagłówkować, zanim się do niego dotrze. Odwiedziłam go jedynie przy okazji pobytu w Czarnogórze, pokonując autobusem trasę z
BUDVY do SZKODERU, a następnie do Tirany (ok. 200 km w jedną stronę). Poniżej przedstawiam kilka innych propozycji dojazdu.
POCIĄG: Polecam dojazd przez Czechy, Słowację, Węgry
i Serbię, kupując bilet kolejowy
InterRail lub EuroDomino (www.interrail.net). Bilety
takie umożliwiają dowolną liczbę przejazdów pociągami w granicach wykupionych stref, w drugiej klasie, wszystkimi rodzajami pociągów (przy wyższym standardzie trzeba
niestety dopłacić). Europa podzielona jest na strefy
(np. D to kraje tj. Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina; strefa H – Rumunia, Serbia,
Czarnogóra, Macedonia, Bułgaria). Niestety sama Albania nie należy do programu, stąd ta opcja umożliwia dojazd jedynie do granicy
z Serbią(:
Za to bilet można kupić na jedną, dwie lub wszystkie strefy w trzech wariantach, zależnych od wieku
posiadacza i czasu podróży. Przykładowa cena biletu
8-dniowego dla 1 osoby poniżej 26 lat na początku
2007 roku wynosiła 167 EUR (8 dni może trwać sama
podróż w ciągu 1 miesiąca, czyli np. 4 dni na dojazd
w jedną i 4 w drugą stronę).
SAMOLOT: Najciekawszą opcją pod względem kosztów jest przelot tanimi liniami z Krakowa do Dubrownika.
Niestety połączenie dostępne jest tylko w sezonie (np. w 2006 roku do 15 września) a jego cena zależy od terminu rezerwacji –
moim znajomym udało się kupić bilet za ok. 150 zł od osoby (oczywiście cena z opłatami lotniskowymi).
Z Dubrownika przejeżdżamy przez całą Czarnogórę (doskonale rozwinięta komunikacja autobusowa) do Ulcin,
skąd można pojechać do samej Szkodry busem za ok. 5 EUR.
AUTOBUS: Żaden przewoźnik nie oferuje bezpośrednich połączeń z Polski do Albanii. Polecam jednakże przejazd np.
do SKOPJE w Macedonii, oferowany przez przewoźnika WIKIEL , skąd bardzo szybko można przedostać się do granicy z Albanią
(a przy okazji zwiedzić sobie śliczną Macedonię).

|