W związku z tym, że Czarnogóra nie jest popularnym krajem turystycznym wśród Polaków, dojazd wymaga nieco kombinacji. Poza tym odległość też jest spora – 1700 km to szmat drogi. Ja dotarłam tam autobusem relacji Katowice-Budva, korzystając z biura podróży Gandalf Travel. Poniżej kilka innych propozycji dojazdu. 

AUTOBUS: Żaden przewoźnik nie oferuje bezpośrednich połączeń z Polski do Czarnogóry. W sezonie można dostać się np. do Dubrownika, skąd kursują autobusy do Czarnogóry (patrz wyżej). Takie połączenia przez cały rok oferuje np. przewoźnik WIKIEL. W samej Czarnogórze sieć autobusowa jest bardzo dobrze rozwinięta – z największych kurortów kilka razy na godzinę odjeżdżają busiki do głównych stacji przesiadkowych (Herceg Novi, Budva, Bar, Podgorica, Pljevlja). W sezonie codziennie w nocy kursują również dalekobieżne autobusy międzynarodowe – można dostać się np. do Belgradu czy Sarajewa. Warto przy tym pamiętać, że w mniejszych miejscowościach często wcale nie ma przystanków ani rozkładów jazdy. Oczywiście autobus tam się zatrzymuje, ale tylko miejscowi wiedzą, o której i gdzie. Poza tym najczęściej w sezonie autobusy są tak przepełnione, że ze stacji początkowej ruszają przepełnione i bardzo rzadko zatrzymują się na pośrednich z stacjach ze względu na brak miejsc.

 

POCIĄG: Polecam dojazd przez Czechy, Słowację, Węgry i Serbię, kupując bilet kolejowy InterRail lub EuroDomino (www.interrail.net). Bilety takie umożliwiają dowolną liczbę przejazdów pociągami w granicach wykupionych stref, w drugiej klasie, wszystkimi rodzajami pociągów (przy wyższym standardzie trzeba niestety dopłacić). Europa podzielona jest na strefy (np. D to kraje tj. Polska, Czechy, Słowacja, Węgry, Chorwacja, Bośnia i Hercegowina; strefa H – Rumunia, Serbia, Czarnogóra, Macedonia, Bułgaria). Bilet można kupić na jedną, dwie lub wszystkie strefy w trzech wariantach, zależnych od wieku posiadacza i czasu podróży. Przykładowa cena biletu 8-dniowego dla 1 osoby poniżej 26 lat na początku 2007 roku wynosiła 167 EUR (8 dni może trwać sama podróż w ciągu 1 miesiąca, czyli np. 4 dni na dojazd w jedną i 4 w drugą stronę). Linie kolejowe w Czarnogórze mają 249 km długości i są zelektryfikowane. Trasa nazywa jest „koleją snów” ze względu na atrakcyjne widoki - tory biegną często po stokach dolin, wysokimi wiaduktami, nad przepaściami i w licznych tunelach skalnych - najdłuższy most ma 499 m długości! Główna linia to Bar - Podgorica -Belgrad. Z Baru do Belgradu kursuje codziennie pięć pociągów pasażerskich.

SAMOLOT: Narodowy przewoźnik Czarnogóry obsługuje loty do dwóch międzynarodowych lotnisk Tivat i Podgorica. Lata z Belgradu, Ljubljany, Frankfurtu nad Menem, Zurichu, Budapesztu, Rzymu i Berlina. Oprócz tego w sezonie turystycznym uruchamianych jest sporo lotów czarterowych, niestety jednak nie ma bezpośrednich połączeń z Polską. Informacje o połączeniach lotniczych można znaleźć na stronie www.montenet.org/travel/timetable.htm .Sensownym rozwiązaniem jest przelot tanimi liniami z Krakowa do Dubrownika. Niestety połączenie dostępne jest tylko w sezonie (np. w 2006 roku do 15 września) a jego cena zależy od terminu rezerwacji – moim znajomym udało się kupić bilet za ok. 150 zł od osoby (oczywiście cena z opłatami lotniskowymi). Z Dubrownika raz dziennie odjeżdża autobus do Czarnogóry – do miejscowości Ulcijn (koszt ok. 5 EUR).